Kto z nas kiedyś nie marzył /marzy nadal/ o własnym mieszkaniu, o własnych czterech ścianach?  Zakup mieszkania staje się dla wielu z nas sensem życia, bowiem wielu też z nas doskonale zdaje sobie sprawę jak trudno jest żyć u obcych ludzi, bądź w  wynajętym pokoju.. Najczęściej o własnym kącie marzą młode małżeństwa oraz osoby samotnie wychowujące dzieci i to przeważnie do nich skierowana jest oferta, a właściwie program rządowy „rodzina na swoim”, czyli kredyt na dom z dopłatami. Początkowo Inicjatywa ta spotkała się z małym zainteresowaniem, ponieważ na początku 2007 roku, kiedy to ustawa wchodziła w życie, nie było jeszcze takich problemów z kredytami i kredyt hipoteczny najtaniej można było uzyskać w wielu bankach. Jednakże w połowie tego samego roku kryzys dotarł również do naszego kraju i banki zdecydowanie zmieniły swoją politykę kredytową. Zaostrzone zostały warunki kredytowe, podniesiono prowizje i marżę, wprowadzono ubezpieczenia kredytów, wyżej też została postawiona poprzeczka naliczania zdolności kredytowych klientów. Dlatego siłą rzeczy zwiększyło się zainteresowanie kredytami z dopłatami, a więc programem rządowym „rodzina na swoim”. Wtedy kredyt hipoteczny najtaniej można było uzyskać tylko na tych preferencyjnych warunkach, ale niestety nie wszyscy je spełniali. Przypomnijmy, że rządowy program „rodzina na swoim” przewiduje dopłatę do odsetek w wysokości 50% oprocentowania tego preferencyjnego kredytu. Program „rodzina na swoim” zakłada, że dopłaty będą kontynuowane przez 8 kolejnych lat, później kredytobiorca będzie już musiał sam sobie radzić.  Będzie też musiał oddać pieniądze, które rząd mu pożyczył, ale również na bardzo dobrych preferencyjnych warunkach.
- Niestety nie każda starająca się o taki kredyt osoba może go dostać, a jedynie ci, którzy spełniają określone kryteria. Póki co program ten ma trawać do końca tego roku, ale nie wykluczone, że rząd postanowi przedłużyć preferencyjne kredyty na następny rok. Decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma, tak jak nie ma postanowień w sprawie singli. Tak czy inaczej kredyt hipoteczny najtaniej można uzyskać właśnie za pomocą programu „rodzina na swoim”. Doskonale wiemy co się obecnie dzieje na rynku kredytów hipotecznych. A dzieje się nie najlepiej, szczególnie na rynku kredytów we frankach szwajcarskich. Kurs franka jest nadal bardzo wysoki, a ma być jeszcze wyższy, co niezbyt dobrze prognozuje na przyszłość. Nic więc dziwnego, że coraz mniej jest chętnych na kredyty we frankach, coraz więcej natomiast zastanawia się nad przewalutowaniem kredytu. Ale to już zupełnie inna sprawa. Problemem jest natomiast fakt, że osoby które już skorzystały z programu „rodzina na swoim” również brali kredyty we frankach. Czy będzie ich teraz stać na spłatę?- zastanawia się znawca tego rynku.

Loading...