Nie ulega wątpliwości, że młode małżeństwa myślą przede wszystkim o własnych czterech ścianach. Oczywiście maj dylemat typu kupić czy wynająć mieszkanie, ale zawsze lepszym wyjściem jest kupno własnego mieszkania. Problem tylko w tym, że na zakup mieszkania potrzebne są pieniądze. Najczęściej takich pieniędzy nie mamy więc staramy się o kredyty, o które jak wiadomo nie jest teraz wcale łatwo. Wiadomo rekomendacja T, która weszła właśnie w życie z pewnością nie pozwoli już tak bardzo bankom na prowadzenie własnej niekontrolowanej polityki kredytowej. A przynajmniej nie na taką skalę jak obecnie. Z pewnością  nie tylko kredyty mieszkaniowe są ograniczone przez rekomendację, ale  znacznie już trudniej będzie o jakiekolwiek kredyty. Wprawdzie kiedyś też  nie było łatwo o kredyty hipoteczne, ale można je było jeszcze uzyskać na w miarę korzystnych warunkach. Dlatego, ponieważ banki obniżały prowizje i marże, a niektóre banki nawet rezygnowały z wkładów własnych. Ale wtedy takie kredyty musiały zostać ubezpieczone, no i niestety nie był to mały wydatek. Podobne problemy można mnożyć, dlatego dylemat kupić czy wynająć nadal jest aktualny. Chyba, że osoby starające się o kredyt zawrą związek małżeński, a wtedy mogą liczyć na dopłatę w ramach programu rodzina na swoim. ” gra o dopłatę wydaje się warta świeczki. Przykład? Potencjalny kredytobiorcy rozważają w Warszawie zakup mieszkania o powierzchni 50 m kw. i cenie 9,8 tys. zł za m kw. Gdyby na ten cel chcieli w całości zadłużyć się na 30 lat w rodzimej walucie, to rata w tradycyjnym kredycie wyniosłaby blisko 2,9 tys. zł, podczas gdy z rządowym wsparciem byłoby to przez pierwsze 8 lat 1,6 tys. zł. Oznacza to, że przez cały okres otrzymywania wsparcia kredytobiorcy zaoszczędziliby ponad 110 tys. zł. Zawarcie związku małżeńskiego w urzędzie stanu cywilnego kosztuje natomiast 84 zł.” – powiedział analityk homo brokera. I ma rację, dlatego na przykład na ślub w Warszawie czeka się nawet trzy miesiące. Sprytniejsi biorą ślub w mniejszych miejscowościach, gdzie czeka się o wiele mniej. Tymczasem zmiany w programie rodzina na swoim jakie mają być zapisane w nowelizowanej ustawie to nadal wielka niewiadoma. Sygnały jakie dochodzą z prac nad nowymi przepisami mówią, że program ma nie dotyczyć singli oraz rynku wtórnego. Z kolei inne nie potwierdzają tych informacji i ponoć program ma nadal obejmować rynek wtórny i dołączyć mają do niego również single. Jakie rozwiązanie parlament w końcu przyjmie ponoć okaże się dopiero za 2 miesiące. Póki co ci którzy spełniają warunki programu mogą starać się o kredyty na starych warunkach, natomiast pozostali będą nadal mieć dylemat kupić czy wynająć mieszkanie.

Loading...